Twoje życie jest chaotyczne? Czas ucieka przez palce, a lista rzeczy do zrobienia się wydłuża? To znak, że należy rozpocząć planowanie. A zaplanować można nie tylko obiad u cioci Krysi i wyjazd nad morze – to samo zrobić możemy z karierą. W ten sposób mniej będzie przypadku, a więcej konkretnych działań nad którymi panujemy. Nasze szanse na dobrą pracę wzrosną.
Przede wszystkim rozpocząć musimy od diagnozy samego siebie. Zastanów się jakie są Twoje zainteresowania i zdolności? Co umiesz robić, a co jest Twoją słabą stroną? Jakie masz ambicje? Czego się obawiasz i skąd bierze się Twój lęk? Jeśli masz z tym problem to nic nie szkodzi. Wystarczy udać się do poradni, centrum doradztwa zawodowego lub psychologa (kontakty znajdziesz w innej zakładce).
Gdy będziesz już wiedzieć kim chcesz zostać, kolejnym krokiem jest refleksja nad tym, czego musisz się nauczyć i w jakim kierunku rozwijać, by to osiągnąć. Pomoże w tym przemyślany wybór uczelni (tudzież drugi fakultet), nauka języków obcych, zdobywanie odpowiednich uprawnień i certyfikatów, zbieranie doświadczeń (np. wolontariat), odbywanie praktyk.
Pracodawcy cenią sobie oryginalność u kandydatów. Jeśli interesują Ciebie orientalne studia, to dlaczego nie wybrać japonistyki, albo arabistyki? A może warto pomyśleć nad tzw. „kierunkami zamawianymi”, czyli takimi, gdzie jest duże zapotrzebowanie na absolwentów i można walczyć o wyższe stypendium (1000zł). Równocześnie jeśli jesteś w stanie pogodzić edukację z pracą – zrób to! Pracodawcy cenią osoby, które radzą sobie na tych dwóch płaszczyznach (studia i praca) równocześnie. Ponadto zdobywasz szybciej doświadczenie zawodowe i uczysz się nowych rzeczy.
Pamiętaj, że warto korzystać z doświadczeń innych osób. Przed wyborem ścieżki edukacyjnej lub kariery, warto nasze wybory przedyskutować z osobami, które uważamy za kompetentne. Rozważyć wszelkie „za” i „przeciw” oraz rozwiać wątpliwości. Konfrontować ze sobą argumenty różnych osób.
Gdy będziesz już wiedzieć czego chcesz i czego Ci brakuje, jedyne czego będziesz potrzebować to dużo konsekwencji. Wiedząc gdzie jest cel, codziennie trzeba iść w jego stronę. Oczywiście pamiętaj, że planowanie to cały proces. Nie da się tego zrobić w 5 minut – o przyszłości trzeba myśleć codziennie.
Brzmi prosto, lecz często się nie udaje. Dlaczego? Bo ludzie rezygnują z marzeń w obawie przed porażką, nie wierzą, że może im się udać. To jak z odchudzaniem - wiecznie zaczyna się „od jutra” które nigdy nie nadejdzie. A przecież wokół jest tylu szczupłych ludzi. Oni zaczęli „od dziś”.
Powodzenia.
Opracował: Marcin Jamrocha